Gazeta Współczesna zwyciężyła w konkursie Transformer’s Cup

Gazeta Współczesna zwyciężyła w konkursie Transformer’s Cup, wyróżniającym najbardziej multimedialne redakcje. Drugie miejsce zajął Tygodnik Ostrołęcki, a trzecie - Dziennik Wschodni.

kl
kl
Udostępnij artykuł:

Transformer’s Cup to coroczny plebiscyt, organizowany przez Grupę Mecom (Media Regionalne). Konkurs wyróżnia te tytuły prasowe, które najlepiej przeobrażają się w multimedialne redakcje, dostarczające informacje odbiorcom za pomocą wielu kanałów, w tym przez internet.

Konkurs Transformer’s Cup ma wskazywać najbardziej zaawansowane w procesie transformacji oddziały i redakcje, należące do grupy Mecom. Wskaźnik transformacji przyjęty dla tego rankingu to stosunek liczby UU (Unique Users) do liczby czytelników wydań papierowych gazety. Badania są prowadzone co kwartał, a ich głównym celem jest pokazanie postępu digitalizacji i transformacji każdego z tytułów.

Media Regionalne, należące do Grupy Mecom, wydają obecnie m.in. dziewięć dzienników regionalnych i dwa tygodniki lokalne. Są to: „Gazeta Pomorska", "Gazeta Współczesna", "Gazeta Lubuska", "Nowiny Gazeta Codzienna", "Kurier Poranny", "Tygodnik Ostrołęcki", "Dziennik Wschodni", "Echo Dnia", "Głos Dziennik Pomorza”, "Nowa Trybuna Opolska" oraz tygodnik „Teraz Puławy”.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy dziennikarz w Radiu 357. To były korespondent Polskiego Radia

Nowy dziennikarz w Radiu 357. To były korespondent Polskiego Radia

Sport.pl+ także na papierze. Jako magazyn o mundialu

Sport.pl+ także na papierze. Jako magazyn o mundialu

OpenAI bliżej giełdy

OpenAI bliżej giełdy

Zmiana na czele Katolickiej Agencji Informacyjnej. Nowym szefem były rzecznik Jasnej Góry

Zmiana na czele Katolickiej Agencji Informacyjnej. Nowym szefem były rzecznik Jasnej Góry

Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej

Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej

Zero do potęgi, czyli Stanowski między Chajzerem i Braunem [OPINIA]

Zero do potęgi, czyli Stanowski między Chajzerem i Braunem [OPINIA]